Hej, dziś mam absolutny brak weny. Może to przez tę dzisiejszą pogodę i resztę wydarzeń...
Chciałabym iść już spać i zapomnieć o świecie.
A jeśli chodzi o szpice...
Z nową Panią Astora nie mam kontaktu. Nie odpisuje, nie odbiera... Zaczynam się po części martwić i złościć na nich, Obiecali stały kontakt... Jak tylko będę miała okazję to podpiszę umowę adopcyjną, którą pominęłam ze względów mojego wieku - nie mam 18 lat - a gdy przyjechali po niego mamy i taty nie było. Zbieg okoliczności sprawił, że przyjechali rano, dzień po ustalonym terminie ze względów paskudnej śnieżycy... Cóż zrobić... Ale tak bardzo chciałabym go zobaczyć... Tęsknię!
Szpicowe [?] życie.
czwartek, 7 kwietnia 2011
środa, 6 kwietnia 2011
No to zaczynamy...
Hej, mam na imię Wiktoria, chodzę do liceum. Kiedyś miałam bloga, ale zrezygnowałam z niego na rzecz mojego przyjaciela, a mianowicie Astora. Pieska rasy szpic niemiecki mały. Astora już nie ma, więc postanowiłam wrócić... Ten blog będzie głównie o moim marzeniu, o szpicach, i po części o mnie. Będę starała się aktualizować go w miarę regularnie i mam nadzieję, że nie będę przynudzać, a Wy będziecie komentować.
Miłego czytania!
Miłego czytania!
Subskrybuj:
Posty (Atom)